czwartek, 18 lutego 2021

Niełatwo jest być najmłodszym. Lekcja o Łucji w czwartej klasie.

 Najmłodszy w rodzinie... Może ktoś z was zna tę sytuację i potrafi coś na ten temat powiedzieć. Być może to same przywileje, bo młodszemu trzeba ustąpić. Pewnie macie własne zdanie na ten temat. Na lekcji nie będziemy się jednak oczywiście zajmować żadnymi osobistymi doświadczeniami, tylko porozmawiamy o LITERACKIM przykładzie. Jak to na polskim.😀 Bedzie nas interesowała postać Łucji z książki C.S. Lewisa - "Opowieści z Narnii". Podczas zajęć przyda nam się rysunkowa notatka, którą tu zamieszczam.



piątek, 5 lutego 2021

Prosty teatrzyk kukiełkowy

 Dzisiaj propozycja dla czwartoklasistów. Chciałbym, żebyście spróbowali zoraganizować w domu teatr. Oczywiście w warunkach domowych nie będzie to łatwe, ale jest to możliwe. Mam nadzieję, że przekonaliście się o tym po dzisiejszej lekcji, na której zaprezentowaliśmy przedstawienie na podstawie bajki "O rybaku i złotej rybce". Wy zagraliście role narratora i bohaterów, a ja próbowałem ożywić wycięte z kartonu lalki, które przykleiłem taśmą do szaszłykowych patyczków. Postacie umieściłem na tle, czyli jakby teatralnej scenografii i to już właściwie wszystko. Na dobrą sprawę jedna osoba może przygotować taki teatrzyk. No oczywiście lepiej, żeby było Was dwoje (dwie, dwóch) 😉 Zaproście na widownię rodziców i rodzeństwo. A może ktoś będzie chciał zaprezetować swoje przedstawienie w klasie (na razie online). Zapraszem. Chciałbym jeszcze przedstawić Wam bohaterów przedstawienia oraz wspomnianą "scenografię". Może kogoś zainspirują te materiały.

Nasz bohater na tle morza.

Pojawia się złota rybka.

Bohater wraca do domu, gdzie spotyka się z "miłą" żonką. Wiecie, co się zdarzyło później.

Rybka spełniła życzenia. Żona rybaka miała jednak coraz większe wymagania... No i wiecie,jak się skończyło.

Przestawiem Wam jeszcze samych bohaterów, bez tła.

Udanej zabawy w teatr! Jeśli ktoś z Was (oczywiście zwracam się do moich czwartoklasistów) przygotuje przedstawienie, miło mi będzie zobaczyć zdjęcia. Przesyłajcie przez Teams.



poniedziałek, 1 lutego 2021

poniedziałek, 25 stycznia 2021

"Quo vadis" - powieść o starożytnym Rzymie (wstęp dla ósmoklasistów)

 W ubiegłym roku szkolnym pisałem i rysowałem 😀już notatki z "Quo vadis" (można szukać w archiwalnych wpisach z grudnia 2019 i stycznia 2020). Teraz wykorzystałem niektóre w prezentacji, do której link zamieszczam niżej. Możecie z jej pomocą uporządkować wiadomości o świecie przedstawionym w powieści. Wkrótce zamieszczę kolejne rysunkowe notatki do "Pana Tadeusza".

https://prezi.com/p/xofruq8jls42/?present=1


poniedziałek, 18 stycznia 2021

O odmiennych częściach mowy. Powtórzenie dla klasy ósmej.

 Drodzy ósmoklasiści, przed nami czas intensywnych powtórek materiału przed zbliżającym się egzaminem. Niektóre zagadnienia będę opracowywał w formie prezentacji lub w innych formach, nie rezygnując oczywiście z rysunkowych notatek. Dzisiaj zamieszczam link do prezentacji Prezi, która jeszcze nie jest dokończona, ale będzie 😃

https://prezi.com/p/0ikfhfds8vu1/?present=1

piątek, 15 stycznia 2021

Kto do kogo się umizga (lub umizguje) w III. Księdze "Pana Tadeusza" i co to właściwie znaczy?

 Trzecia księga "Pana Tadeusza" nosi tytuł "Umizgi". Według Słownika języka polskiego (z którym nie rozstajemy się czytając epopeję) umizgi to "zalecanie się, zaloty". A więc rozwinie nam się nieco romansowy wątek opowieści. Jak pamiętacie młody Tadeusz zakochał się w dużo starszej Telimenie. Jak potoczą się wydarzenia? Co z tego wyniknie? Zapowiada się historia jak z telenoweli😀

Tymczasem Hrabia po śniadaniu u Sędziego wraca do domu. I znów, jak w poprzedniej księdze, spotyka w sadzie tajemniczą ogrodniczkę, która tym razem w jego oczach wygląda jak grecka nimfa czy boginka, która ze złotego rogu Almatei karmi gromadkę dzieci. Młody arytokrata staje przed dziewczyną i uprzejmie zagaduje. Dziewczyna jest zaskoczona, dziwią ją eleganckie maniery i slowa Hrabiego. Prosi go wreszcie, aby zajął się jej drobiem. "Ja ptastwo pędzać?" - teraz Hrabia był zdumiony, czar prysnął. Poetyczna "heroina romansów" okazała się prostą dziewczyną ze wsi. (a róg Almatei to zwykła marchewka). Co za rozczarowanie! Zwróćcie uwagę, jak w tym fragmencie poeta buduje osobowość bohatera. Hrabia to romantyk, który na świat patrzy przez pryzmat przeczytanych przez siebie książek. Sam chce ciągle odgrywać jakieś role i innym je przypisuje.


Po chwili akcja przenosi się do położonego niedaleko gaju, gdzie odbywa się grzybobranie. Najpierw obserwujemy grzybiarzy jakby oczami Hrabiego. Są oni ubrani w białe płaszcze i kapelusze słomiane, poruszają się wolno, przypominają Hrabiemu cienie snujące się po Elizejskich Polach. Odnotujmy kolejne mitologiczne nawiązanie (po rogu Almatei). Postarajcie się przypomnieć sobie te mitologiczne motywy - to może się przydać. 

Zbieranie grzybów Mickiewicz nazywa "uroczystym obrzędem grzybobrania", wydarzenie to można wspomnieć pisząc o obyczajach staropolskich. Poeta przechodzi od ogólnego obrazu do szczegółów (jak na rysunkowej notatce - lupa), opisuje różne gatunki grzybów, wśród których najbardziej cenione były borowiki i rydze.

Telimena jednak szybko straciła zainteresowanie dla grzybów. Udała się do ulubionego zakątka nad strumykiem, który nazywała "świątynią dumania". Zaczęła czytać książkę. Chciał do niej podejść Tadeusz, którego też jakoś przestały interesować grzyby 😁, ale zepsuł mu plany Sędzia. Podszedł on do Telimeny i zaczął poważną rozmowę o planach dotyczacych przyszłości bratanka. Telimena na początku doradza, aby młodzieńca wysłać do dużego miasta np. do Peterburka, a nie zamykać na wsi i skazywać na prowadzenie gospodarstwa. "Jak mamę kocham - rzekła - czy to, Panie, Bracie,/Jest w tym sens jaki? czy wy Boga w sercu macie?/To myślisz Tadeusza zostać dobrodziejem,/Jeśli młodego chłopca zrobisz grykosiejem?" Dlaczego Telimenie tak zależy na wyjeździe Tadeusza do Peterburka (czyli Petersburga)? Sędzia, jak się okazuje, nie może jednak sam decydować o losie Tadeusza. Brat, Jacek Soplica, którego znamy już z opowieści Gerwazego, będąc za granicą (po zabójstwie Stolnika) nie rezygnuje jednak z kierowania losami syna. Jego wolę przekazuje bernardyn - ksiądz Robak). Sędzia jeszcze nie wie o tym, że Robak to sam Jacek Soplica. I oto ten Jacek właśnie chciałby ożenić Tadeusza z wychowanką Telimeny - Zosią. To właśnie zakomunikował damie Sędzia przy strumieniu, w lesie. Gdy Telimena usłyszała te słowa, wykrzyknęła: "A!a! to rzecz nowa!(...) Mnie nic do Tadeusza, sami o nim radźcie,/Zróbcie go ekonomem lub w karczmie posadźcie(...) lecz/Co Wać Państwu do Zosi? Ja jej ręką rządzę..." Sędzia był w sumie zadowolony z takiej odpowiedzi. Planował sobie małżeństwo bratanka z córką Podkomorzego. Ależ się to wszystko komplikuje!

Rozmowę Sędziego z Telimenę obserwował z oddali Hrabia. Postacie na tle zieleni wydawały mu się bardzo malownicze. Oczywiście wyjął nieodłaczny ołówek i szkicownik i zaczął rysować. Potem podszedł do Telimeny i rzekł: "Sądź - tu ukląkł i podał swoje pejzaże." A potem: "zaczęli rozmowę o niebios błękitach,/Morskich szumach i wiatrach wonnych, i skał szczytach, /Mieszając tu i ówdzie, podróżnych zwyczajem/ Śmiech i urąganie nad ojczystym krajem." Hrabia i Telimena są zgodni w tym, że w krajobrazie ojczystym nie ma nic interesującego. Podziwiają to, co cudzoziemskie, obce zgodnie z powiedzeniem: "Cudze chwalicie, swego nie znacie". Kiedy za chwilę Tadeusz włączy się do rozmowy, doceni urodę naszego pejzażu, będzie pięknie mówił o niebie (jest ta wypowiedź na rysunkowej notatce). 


Jak kończy się księga III? Dzwoni dzwon, który "na obiad zaprasza". A więc kolejny w "Panu Tadeuszu" (który to już?😉)posiłek. W czasie obiadu, znów przebiegającego w określonym porządku, wpada gajowy, który woła: "Niedźwiedź, Mospanie". Wszyscy są poruszeni, zapowiadają się wielkie łowy na misia. Biedny miś 😕. Ale o tym opowiemy następnym razem.

wtorek, 12 stycznia 2021

"Pan Tadeusz", czyli idylla (jeszcze trochę informacji o księdze II)

 Słownik języka polskiego informuje nas, że idylla to "niczym nie zmącone, pogodne, spokojne, beztroskie życie". Definicja ta dokonale pasuje do początkowych ksiąg "Pana Tadeusza". Tak naprawdę cała epopeja jest idylliczna, ale jak się przekonamy w księdze "Kłótnia" ten obraz szczęśliwego szlacheckiego życia ulegnie jednak pewnym zakłóceniom. Na razie jednak, w księdze drugiej, jest bardzo idyllicznie. 

Hrabia, po wysłuchaniu opowieści Gerwazego jedzie do dworu Sędziego. Przejeżdza obok urokliwego sadu, w którym rosły "drzewa owocne, zasadzone w rzędy" i nie tylko. Mickiewicz, swoim zwyczajem, opisuje bardzo plastycznie to miejsce. Zwróćcie na przykład uwagę na fragment o arbuzach: "Gdzieniegdzie otyłego widać brzuch harbuza, który od swej łodygi aż w daleką stronę/Wtoczył się jak gość między buraki czerwone." Pan Hrabia zapewne przemknąłby obok sadu nie zwracając uwagi na jego uroki, ale w pewnej chwili zauważył "ogrodniczkę". "Pośrodku szła dziewczyna w bieliznę ubrana,/W majowej zieloności tonąc po kolana." Spieszę wyjaśnić, że owa dziewczyna po prostu ubrana była na biało, w białą sukienkę, a nie chodziła w samej bieliźnie 😀 Hrabia zatrzymał się i zaczął obserwować. Pierwszy obrazek przedstawia tę sytuację. Widzicie na nim także postać w kapturze oznaczoną numerem 3. To oczywiście ksiądz Robak, który już po raz drugi sięga po swój pasek "z ogórkami". Przy okazji warto zauważyć zabawną grę słów. Dziewczyna zbierała w ogrodzie ogórki. Robak zwraca sie do "podglądacza" z rubaszną uwagą: "Ogórków chcesz waść? Oto masz ogórki". Speszony Hrabia udaje się teraz do dworu, gdzie rozpoczyna się śniadanie. Podczas tego posiłku, inaczej niż w czasie obiadów i wieczerzy, nie obowiązuje ściśle określony porządek. Goście chodzą, rozmawiają, tworza małe kręgi dyskutujących na różne tematy. "W dwóch róznych izbach dwa różne skupiły się grona:/Starszyzna, przy stoliku małym zgromadzona,/Mówiła o sposobach nowych gospodarskich(...) W drugiej izbie toczyła młodzież rzecz o łowach." W rysunkowej notatce pojawiają się dwaj szlachcice (nr 4) rozprawiający o czymś. Być może jest to Asesor z Rejentem, którzy oczywiście toczą spór o swoje charty. Konflikt za chwilę przybierze na sile do tego stopnia, że "szło już do pięści".(ten szlachecki temperament 😁) Pogodzi ich ksiądz Robak "Gdy już sobie gestami grozili szermierze,/On raptem porwał obu z tyłu za kołnierze/ I dwakroć uderzywszy głowy obie mocne/ Jedną o drugą jako jaja wielkanocne... W drugiej grupie rozmawiających (numer 6) Znajduje się Telimena i Hrabia. Telimena opowiada o swoim pobycie w Petersburgu (plan miasta trzyma w biurku, o czym często wspomina). Kolejnym elementem ukazanym na rysunku jest imbryk z kawą.(numer 5) Mickiewicz w "Panu Tadeuszu" często pisze o jedzeniu i piciu, te czynności codzienne i konieczne zyskują rangę obrządku. Przygotowanie kawy wiąże się z całym ceremoniałem, którego mistrzynią jest "kawiarka". Dlatego "takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju". Poeta opowiada o tym tak, że niemal czujemy roztaczający się aromat kawy.

Ostatnie dwa pola rysunkowej notatki przedstawiają Sędziego i księdza Robaka, którzy grają w mariasza (Czy ktoś jeszcze grywa w mariasza?) oraz zabawną sytuację, kiedy Wojski w pogoni za muchą zakłócił rozmowę Telimeny z Tadeuszem. Rozwija się wątek romansowy epopei, przygody "sercowe" bohatera, które pod koniec przybiorą niespodziewany obrót. Większość wydarzeń z udziałem Tadeusza i Telimeny, łącznie z tym z muchą, ma charakter komiczny.

Pod koniec śniadania pada hasło: "Na grzyby" i wszyscy z koszykami ruszają do lasu. Idylla trwa...