środa, 28 stycznia 2026

 Dziś krótki tekst o czasowniku. Wyraz ten nazywany dawniej po prostu "słowem" potrzebny jest nam do nazywania tego, co robimy oraz stanów, których doświadczamy: idę, jadę, czekam, rysuję, marzę, rozmyślam, nudzę się... Nie byłoby języka bez czasownika! 😉Tak mi się niechcący zrymowało. Czasownik posiada dużą liczbę różnych form. Zacznijmy od tego, że odmienia się przez osoby: ja jadę, ty jedziesz, on jedzie... itd. oczywiście w liczbie pojedynczej i mnogiej. Ponadto ma też zwykle jakiś czas, na szczęście tylko jeden z trzech: teraźniejszy, przeszły lub przyszły. No i jeszcze rodzaj. Inne formy czasownika poznamy w starszych klasach. 

Zapraszam do rozwiązania krótkiego testu o czasowniku, który znajdziecie tu:

czasownik

Tym razem znów AI wyręczył mnie w trudzie rysowania😁


czwartek, 22 stycznia 2026

W co się bawić, czyli Mikołajek u Ananiasza

 Kiedy kolega przychodzi do kolegi albo koleżanka do koleżanki, powstaje czasami problem: Czym się zająć, w co się bawić? No i kiedy dwie (albo więcej) głowy zaczynają pracować, wiadomo, co dwie głowy to nie jedna 😉 to rodzą się w nich różne fajne pomysły. Problem w tym, że te genialne pomysły nie zawsze podobają się rodzicom. Tak właśnie było w przypadku Mikołaja i Ananiasza. Na zakończenie lekcji o tej lekturze porozmawiamy o rozdziale "Idę z wizytą do Ananiasza", a przy tej okazji przećwiczymy umiejętność układania planu wydarzeń. Skorzystamy z aplikacji, którą zamieszczam:

plan wydarzeń



czwartek, 15 stycznia 2026

Uważaj, co mówisz! Co znaczy słowo "inwektywy"?

 W związku z historią Dżodża warto poruszyć jeszcze jedną sprawę. Pamiętamy: efekt krótkiego pobytu w szkole Mikołajka był taki, że Dżodżo nauczył się głównie tzw. "brzydkich słów". Chodziło o wyzwiska, którymi chłopcy "sypali" dość obficie. Cytuję: "Bałwan, błazen, wy wstrętny kłamczuchu". Tego typu słownictwo nazywamy "inwektywami". 

Wielki Słownik Języka Polskiego, który znajdziecie w Internecie tak objaśnia to trudne słowo:

Inwektywa - obraźliwe słowo lub wyrażenie kierowane pod czyimś adresem. Słownik dodaje, że jest to określenie raczej nie spotykane w potocznym języku, słowo "książkowe".

Jak zwał tak zwał, ale wydaje mi się, że zdarza się chyba dość nawet często niektórym używać takich słów, które obrażają, sprawiają komuś przykrość i ranią. Kiedy z kimś rozmawiamy, albo piszemy coś w Internecie, starajmy się zachowywać zasady kultury języka i kultury w ogólnym sensie. Pamiętajcie! Człowiek kulturalny nie używa "brzydkich wyrazów".😀



środa, 14 stycznia 2026

Poznajcie Dżodża

 Na jutrzejszej lekcji poznamy nowego kolegę Mikołajka. Pojawia się on w rozdziale p.t. "Dżodżo". W związku z naszymi zajęciami zamieszczam pomocnicze materiały w postaci krzyżówki:

https://learningapps.org/watch?v=psbcw0cpt26

Dodaję także portret bohatera stworzony przez Gemini Google:


I jeszcze słownictwo, które wykorzystamy w opisie postaci:

  1. Przedstaw postać. Napisz jak się nazywa i skąd pochodzi:

cudzoziemiec

    Anglik (a może Szkot, na co wskazuje nazwisko) Mac Intosh

           imię - George

    koledzy nazwali go…

    w szkole Mikołajka miał poznać język francuski


  1. Opisz, jak wyglądał. Możesz wykorzystywać słownictwo.

Włosy: jaskraworude, marchewkowe, płomienne.

Oczy: błękitne, bystre, lazurowe.

Cerę: jasną, mlecznobiałą, usianą rudymi piegami.

Uśmiech: promienny, śnieżnobiałe i duże zęby.

Sylwetkę: szczupłą, zwinną i pełną energii.


  1. Napisz, jak czuje się w nowej szkole i o jakich cechach charakteru to świadczy?

pewny siebie

czuje się swobodnie

łatwo nawiązuje kontakt

towarzyski, koleżeński


  1. Opisz inne cechy Dżodża.

jest silny i zwinny (pokonuje Euzebiusza w pojedynku bokserskim)

szybki, zręczny

potrafi boksować


  1. W zakończeniu możesz napisać, czy nowi koledzy polubili Dżodża. Dlaczego zniknął ze szkoły.



Jak opisać... psa?

Często mamy do psów bardzo emocjonalny stosunek. Kochamy je lub przynajmniej lubimy, bo jak nie lubić czworonoga, który okazuje tyle przywiązania? Wiedzą to doskonale wszyscy posiadacze psów.
Bohater naszej lektury - Mikołajek - też chciał mieć psa. W rozdziale pod tytułem "Reks" pojawia się sympatyczny piesek, którego Mikołaj zabiera do domu, z czego wynika spora awantura. Na ostatniej lekcji zastanawialiśmy się, jak właściwie wygląda Reks? W tekście jest tylko jedna informacja na temat jego wyglądu - Reks to "mały piesek". Postarajcie się opisać tego psa. Najpierw jednak wyobraźmy sobie, jak wyglądał. Jeśli chcecie, możecie też skorzystać z tego obrazka. Niżej znajdziecie słownictwo do waszego opisu.

1. Wygląd zewnętrzny (Jak pies wygląda?)

  • Mały / Niewielki:, jest drobnej budowy.

  • Sierść: Szorstka, krótka, gęsta, kolor biszkoptowy lub miodowy (jasnobrązowy).

  • Uszy: Duże, stojące, trójkątne. Wyglądają, jakby piesek uważnie czegoś słuchał.

  • Oczy: Ciemne, okrągłe, błyszczące, jak dwa małe węgielki.

  • Pyszczek: czarny, mokry nosek i zabawne „wąsy” z dłuższej sierści.

  • Łapy: Szczupłe, zakończone ciemnymi pazurkami. 

2. Cechy charakteru (Jaki może być?)

  • Ciekawski: Interesuje go wszystko, co dzieje się dookoła.

  • Radosny: Wygląda na zadowolonego i chętnego do zabawy.

  • Czujny: Stoi prosto i patrzy prosto w obiektyw, pilnując swojego domu.

  • Przyjacielski: Ma łagodne spojrzenie, które zachęca do pogłaskania go.

3. Przydatne przymiotniki i określenia

  • Podobny do teriera: To specyficzny typ psa, często bardzo energiczny.

  • Uroczy / Sympatyczny: Budzący miłe uczucia.

  • Zadbany: Ma czystą sierść i ładną obrożę z zawieszką.

czwartek, 8 stycznia 2026

Od planu do streszczenia - "Wizytacja"

 Przeczytaliśmy rozdział "Mikołajka" pod tytułem "Wizytacja", a następnie ułożyliśmy plan wydarzeń. Najważniejsze wydarzenia zapisaliśmy w punktach. Plan pomaga szybko przypomnieć sobie to, co najważniejsze. Kiedy już mamy plan, łatwo jest napisać tekst, który nazwiemy streszczeniem. Jak może wyglądać streszczenie rozdziału "Wizytacja"? Na przykład tak:

Pewnego dnia pani powiedziała, że do klasy Mikołaja przyjdzie pan inspektor. Wychowawczyni wyjaśniła chłopcom, jak się powinni zachowywać. Następnie poprosiła Ananiasza, aby rozlał atrament do kałamarzy. Niestety, chłopiec wylał trochę atramentu na pierwszą ławkę. Po chwili do klasy wszedł inspektor w towarzystwie dyrektora szkoły. Inspektor nie zauważył, że ławka jest zalana atramentem, oparł się o nią i ubrudził ręce. Był trochę zdenerwowany, ale chciał nawiązać dobre relacje z chłopcami, więc opowiedział żart o rozmowie dwóch głuchych. Potem chciał posłuchać, jak uczniowie odpowiadają. Okazało się, że Kleofas nie zna wiersza “Kruk i lis”, a dwaj inni chłopcy zaczęli się kłócić o to, jaki ser kruk trzymał w dziobie. Zrobiło się wielkie zamieszanie, więc inspektor postanowił szybko opuścić klasę. Zanim wyszedł, wyraził swój podziw dla pani i zachęcił ją do wytrwałości w pracy nauczyciela. Nauczycielka jednak, ku zdziwieniu chłopców, nie była zachwycona z wizytacji i ukarała całą klasę.


Na kolejnej lekcji zajmiemy się innymi "szkolnymi" rozdziałami naszej lektury. Wasze zadanie będzie polegało na opracowaniu planu, a następnie ustnym streszczeniu rozdziału.

Jako ilustrację dodaję tym razem rysunek z książki, autorem jest ilustrator "Mikołajka" - pan Sempe.



środa, 7 stycznia 2026

Mikołajek w szkole

 Bohater naszej lektury jest uczniem szkoły podstawowej we Francji. Świat, który opisuje Goscinny, autor książki, jest dość odległy w czasie. Stwierdziliśmy, że są to prawdopodobnie lata 50-te ubiegłego wieku, skoro telewizory były wtedy rzadkością, a uczniowie pisali w szkole atramentem. Pisałem już kiedyś na tym blogu, że atrament sprawiał uczniom sporo kłopotów. Dużo zamieszania związanego między innymi z atramentem było też w czasie wizyty pana inspektora, opisanej w rozdziale "Wizytacja". Zadanie dla Was: ułożyć wydarzenia we właściwej kolejności. 


Tu znajduje się link do zadania.

https://learningapps.org/watch?v=p9csnsh5526